piątek, 26 sierpnia 2016
Musisz obiecać, że się we mnie nie zakochasz. - "Jesienna miłość"
Tytuł: "Jesienna miłość"
Autor: Nicholas Sparks
Ilość stron: 223
Dawno nie czytałam tak dobrej książki. Ostrzegam jest to typowe romansidło typu new adult, ale ma coś wyjątkowego w sobie. Bardzo zżyłam się z bohaterami tej książki. Jest to ogólnie moja pierwsza przeczytana książka Nicholasa Sparksa i już wiem, że nie ostatnia. Pokochałam jego styl pisania.
Czasami książka tak nam się spodobała, że nie wiemy co o niej napisać. Mam tak właśnie teraz. Po prostu cudo.
Niby new adult, ale nie tylko mi się spodobała, ale również mojej kochanej babci.
Dosłownie nie wiem co jeszcze o niej napisać. Boje się, że zaczne tutaj spoilerować. Według mnie autor genialnie pokazał charaktery głównych bohaterów. Przed przeczytaniem tej książki myślałam, że Jamie będzie jakąś kompletną dziwaczką. Nie mam pojęcia jak pan Nicholas to zrobił, ale one wcale nie była dziwna no może różniła się od innych, ale to nic złego.
Z wielką ciekawością oglądałam zmiane Landona.
Wiem, że wróce jeszcze nie raz do tej książki i cieszę się, że mam własny egzemplarz. Polecam. Jeśli macie podobny gust do mnie musicie ją przeczytać.
Ocena: 10/10
czwartek, 25 sierpnia 2016
Okrucieństwo - "Emma i Ja" Elizabeth Flock
Tytuł: "Emma i ja"
Autor: Elizabeth Flock
Ilość stron: 384
Nie da się zapomnieć świata widzianego oczami tej małej dziewczynki... Ośmioletnia Carrie Parker jest podobna do innych dziewczynek w jej wieku. Chodzi do szkoły, lubi się bawić, lubi też sobie pomarzyć o dalekich podróżach. Jednak nawet bogata wyobraźnia nie pozwala jej uciec od bezwzględnych realiów dnia codziennego. Niegdyś w jej domu panowały miłość, radość i spokój to wszystko się zmieniło po tragicznej śmierci ojca. Rządy objął teraz agresywny ojczym, z lubością pastwiący się nad rodziną. Carrie pragnie uchronić przed atakami Richarda młodszą siostrę, złotowłosą, łagodną Emmę. Wie, że na pomoc matki nie ma co liczyć. Dziewczynki łączy wspólny smutny los i nienawiść do ojczyma. Udręczone do granic wytrzymałości, nieświadomie prowokują serię wydarzeń, które prowadzą do nieuchronnej tragedii...
Przed chwilą dowiedziałam się, że jest druga część i bardzo się cieszę. Pierwsza część przygód Carrie łapie za serce. Ta książka pokazuje świat takim jakim jest, czyli nie idealnym. Niektórzy tego nie zauważają, albo po prostu nie chcą tego zauważyć. Właśnie w tej książce możemy to zobaczyć. Sąsiedzi głównych bohaterów nie zauważają probemu w domu Parkerów.
Książka ta równierz pokazuje, że ucieczką od świata często jest wyobraźnia. Nie wiem jak to jest być matką, ale wiem i widzę, że Lib nie była dobrą matką. Ona po prostu nie rozumiała swojego dziecka.
Carrie była mądrom dziewczynką mimo wszystko.
A Emma? Przekonajcie się sami. ;)
A jeśli już ją przeczytaliście to podzielcie się wrażeniami. Bo moje były ogromne. Po tej lekturze nie mogłam się otrząsnoć.
Ocena:
8/10
wtorek, 23 sierpnia 2016
Alibi na szczęście - nie daj się pozorom
Tytuł: Alibi na szczęścieAutor: Anna Ficner - Ogonowska
Ilość stron: 653
Hania straciła wszystko. Jej życie zatrzymało się pewnego sierpniowego dnia. Przestała marzyć, a jedyne plany to te, które układa dla swoich uczniów. Kiedy na jej drodze staje Mikołaj, Hania boi się zaangażować, ale on walczy o miłość za nich dwoje. Pomaga w tym mu jej przyjaciółka Dominika, której energia i poczucie humoru rozsadziły nie jedno męskie serce. Jest też pani Irenka: prawdziwa skarbnica ciepła i mądrości - po prostu anioł stróż. To w jej nadmorskim domu, gdzie na parapecie dojrzewają pomidory, a kuchnia pachnie szarlotką i sokiem malinowym, Hania odnajduje utracony spokój, odzyskuje wiarę w miłość i daje sobie wreszcie prawo do bycia szczęśliwą.
"Jeżeli ktoś jest dla ciebie nie miły, ty bądź miła i uśmiechnij się do niego. Zobaczysz nie będzie wiedział jak się ma zachować."
Mam mieszane uczucia co do tej książki. Z jednej strony bardzo mi się spodobała i nie mogę się doczekać aż zaczne czytać jej drugą część, a z drugiej parę rzeczy mnie w niej denerwowało np. to, że według bohaterek tej książki zdradę mężczyźnie należy wybaczyć. Mimo wszystko bardzo, ale to bardzo ją polubiłam.
Najbardzie spodobało mi się to jak Mikołaj walczył o Hanię, było to uroczę.
Sama, gdybym na nią wpadła przypadkowo w księgarni pewnie bym jej sobie nie kupiła, ale na szczęście pożyczyła mi ją osoba z rodziny. W sumie nie wiedziałam, że dostane akurat tą książke. Po prostu poprosiłam żeby mi jakąś pożyczyła. Bardzo jestem zadowolona, że przeczytałam tą książke.
Ocena:
9/10
Subskrybuj:
Posty (Atom)


